2020-01-12 20:58

Jak Imię Boże przetrwało w szatańskim świecie

Nie ulega wątpliwości, że największym wrogiem Imienia Bożego jest szatan. Kiedy Chrystus był kuszony na pustyni, szatan podczas rozmowy z nim ani razu nie wymienił Imienia Bożego, lecz użył anonimowego tytułu Bóg (Mt.4 : 1-11).
Natomiast Jezus ( hebr. Jeszua ) trzykrotnie zacytował Pisma Hebrajskie, w których występuje Imię Boga - (5 Moj.8 : 3;  6 : 16;  6 : 13).

Szatan nie tylko usiłował usunąć w cień Imię Boże choć od początku było znane nawet pierwszym ludziom - (1 Moj. 4 : 1 - 4).  Próbował je również zdyskredytować i zbezcześcić. Doszło już do tego na większą skalę za czasów Enosza. Jak podaje Raszi zaczęto wtedy bezcześcić wzywanie Imienia Boga  (1 Moj. 4 : 26). Było to wynikiem wypaczeń do jakich doszło - jak podaje Mojżesz Majmonides w Miszne Tora (Awodat Kochawim 1 : 1 - 2). Nie stało się to bez inspiracji ze strony szatana. Podobnie i dzisiaj wrogowie Imienia Bożego sami nawet o tym często nie wiedząc, są zakulisowo inspirowani przez tego głównego przeciwnika Bożego.

Po potopie z jego inspiracji zbuntowani przeciw Bogu i Jego zamierzeniu ludzie, chcąc uczynić sobie imię, by nie rozproszyć się po powierzchni ziemi zaczęli budować wieżę Babel, której szczyt miał sięgnąć niebios -  (1 Moj. 11 : 4; 1 : 28). Bóg jednak pomieszał ich szyki. Buntowników nie interesowało Święte Imię Boże, lecz realizacja egoistycznego celu i ich własne imię. Celem niewidzialnego przeciwnika zaś było udaremnienie zamierzenia Bożego względem ludzkości. W pełni uwidoczniło się, gdy narodził się Mesjasz i gdy z poduszczenia szatana Herod chciał zgładzić nowo-narodzone dziecię - Mt. 2 : 13. Bóg jednak przejrzał zamiary szatana.

Kiedy zdemonizowany faraon szydził z Jehowy (2 Moj 5 : 2), sam Bóg mu odpowiedział, że pozostawił go przy życiu tylko dlatego, by mu pokazać swoją siłę i by Imię Boże rozgłaszano po całej ziemi - 2 Moj.9 : 15 - 16; Rzym. 9 : 17.  Plagi egipskie, które zesłał Bóg oraz przejście Izraelitów przez Morze Czerwone obiły się faktycznie szerokim echem wśród okolicznych narodów. Ale wiele tych narodów nie uznało Jehowy i okazało się Jego wrogami.

W otrzymanym na górze Synaj Dekalogu, Bóg ostrzegł Izraelitów przed używaniem Jego Imienia w sposób niegodny - 2 Moj.20 : 7. Wiadomo było o jakie Imię chodzi, gdyż sam Bóg ogłosił swoje Imię przed Mojżeszem (2 Moj.3 : 13 - 15; 33 : 19), który przekazywał wszystko Izraelowi. Ale nawet to nie powstrzymało niektórych przed bluźnieniem Imieniu Boga, więc Bóg wydał kolejny i wyraźny zakaz w  3 Moj. 24 : 13 - 16. Kto tego nie uszanował miał być ukarany śmiercią. Izrael stał się ludem Jehowy - 5 Moj. 14 : 1 - 2 na mocy zawartego Przymierza, a Izraelici jako Jego synowie mieli uświęcać Jego Imię. Ale nie wszyscy dochowali wierności Bogu. Przeciwnik Boży okoliczne narody pozostające bez ochrony Najwyższego wpędził w bałwochwalstwo, spirytyzm, magię, demonizm i wręcz satanizm, usiłując poprzez nie oddziaływać na lud Boży. Stąd ścisły izolacjonizm konsekwentnie przestrzegany przez Izraelitów. Ci, którzy nie zachowali czujności - zapłacili za to własnym życiem. Odstępcy łączący świętość z demonizmem - mieli być obłożeni przekleństwem (hebr. cherem) - 5 Moj. 18 : 9 - 14. Nawet dużo późniejszy Talmud  zakazywał posługiwaniem się Tetragramem w magii (Sanhedrin 101a 10 : 1), a rabin Abba Szaul (130 - 160) zakazywał posługiwaniem się nim do egzorcyzmów, co jednak wyraźnie sugeruje, że takie przypadki miały niestety miejsce.  Dlatego nie jest zaskoczeniem, że Tetragram spotykany jest również dzisiaj w Kabale, tarocie i w magii.
Ale koniec tych zniewag Boga - opisuje już Mojżesz, a potem księgi proroków i Apokalipsa - 5 Mojżesza 28 : 58 - 69; Izajasz 2 : 5 - 21; 13 : 6 - 13; 24 : 1 - 6; 43 : 27 -28; Jeremiasz 5 : 11; 9 : 12 - 15; 11 : 6 - 12; 25 : 30 - 33; Ezechiela 7 : 1 - 9; 23 : 36 - 39; 36 : 17 - 20, Apokalipsa 21 : 8.
W tamtym okresie wprawdzie pismo hebrajskie było pismem spółgłoskowym nie mniej Hebrajczycy posiadali system zwany  אֵם קְרִיאָה  -  (em qeria' - dosł. macierz odczytu) łac. mater lectionis, [l.mn matres lectionis],  który pozwalał na odczytanie tekstu spółgłoskowego zanim został wynaleziony system punktacji masoreckiej. W systemie tym litery א (alef), ה (h), ו ( waw) oraz י (yod) pełniły również rolę zapisu samogłoskowego. Manuskrypty z Qumran potwierdzają, że yod było odczytywane jako samogłoska i  (lub e), waw - jako samogłoska o (lub u), he - jako samogłoska a - na końcu słowa oraz alef - przeważnie jako samogłoska a. Dzięki temu można było odczytać Tetragram jako J-eH-U-A (Jehouah) [ostatnie he - było zanikające] co stanowiło odpowiednik późniejszego masoreckiego zapisu JeHoWaH. Potwierdzają to dzisiaj manuskrypty z Qumran oraz analiza imion hebrajskich.
Pomocne w tym wypadku okazuje się imię Jozuego (łac. Iosue). Imię to w języku greckim brzmiące  Ιησοῦς ( Iesous ) jest dokładnie takie samo jak imię Chrystusa. Wiadomo, że imię Jezus w brzmieniu hebrajskim Jehoszua zawiera w sobie skrót imienia Bożego ( 5 Moj. 1 : 38 ). W dosłownym tłumaczeniu Pism Hebrajskich na język grecki Akwili (128-132) zachowała się transliteracja ściągniętej formy imienia Jeszua - Ιησουα (Iesoua). Należy pamiętać, że hebrajskie  he nie miało żadnego odpowiednika w języku greckim. Również szereg imion teoforycznych nawiązujących do Imienia Bożego ma w swym zapisie samogłoskę   e  po  yod  np. Jehoram (2 Król.1:17), Jehonadab (2 Sam. 13:5), Jehonatan (1 Sam. 14:6), Jehoszafat (1 Kron. 18:15), Jehohanan (Ezdr. 10:28) .  Wniosek płynący z tego pozwala więc ustalić, że w Imieniu Bożym pierwszą samogłoską po   yod było  e .

Izrael za swoje występki otrzymał potężne skarcenie od Boga, ale nadal pozostał Jego ludem. Izraelici jako świadkowie Jehowy byli tymi, którzy zostali wybrani do zwiastowania Jego chwały - Izajasz 43:10,21. Ale w końcu niewielu z Izraela pozostało wiernymi Bogu. Jako nieczyści nie byli w stanie nawet wymawiać Świętego Imienia Bożego co przepowiedział prorok Amos 6:8-10. Bóg jednak postanowił działać nie ze ze względu na dom izraelski, lecz ze względu na swoje Święte Imię -  Wtedy żal mi było mojego świętego imienia, które znieważył dom izraelski wśród ludów, do których przybył. Dlatego tak powiedz domowi izraelskiemu: Tak mówi Wszechmocny JEHOWAH : Ja działam nie ze względu na was, domu izraelski, lecz ze względu na moje Święte Imię, które znieważyliście wśród ludów, do których przybyliście. Dlatego uświęcę wielkie moje Imię, znieważone wśród narodów, bo znieważyliście je wśród nich; i poznają ludy, że Ja jestem JEHOWAH - mówi Wszechmocny JEHOWAH - gdy na ich oczach okażę się święty wśród was. - Ezechiela 36:21-23.

Do Izraela w końcu został posłany Mesjasz jako ostatnie upomnienie od Boga - list do Hebrajczyków 1:1-2. Choć Żydzi (hebr. Jehudim) zgodnie z nazwą, którą z dumą nosili, uważali się za chwalców Jehowy - nie przyjęli Mesjasza i nie chcieli go słuchać. Dlatego Jezus (hebr. Jeszua) otwarcie ich zdemaskował stwierdzając, że ich ojcem jest diabeł - Ewangelia Jana 8:41-44.
Imię Boże było na ustach Mesjasza i apostołów, bo byli godni tym Imieniem się posługiwać. Jezus (hebr. Jeszua) we wzorcowej modlitwie Ojcze nasz na pierwszym miejscu wymienił uświęcenie Imienia Bożego (Mt. 6:9) co wskazuje na fakt, że była to dla niego najważniejsza sprawa i taka też być powinna dla jego naśladowców. Samo imię Jezus w pełnym zapisie po hebrajsku  Jehoszua - nawiązywało podobnie jak inne imiona teoforyczne nadawane w Izraelu  - do Jehowy i znaczyło dosłownie  - Jehowa-wybawieniem,  natomiast oznaczało, że Jehowa poprzez Mesjasza zbawia swój lud. Imiona apostołów  np. Mateusz - po hebrajsku MattitJah - dar Jah ( skrócona forma imienia JEHOVAH ), oraz np. Jan - po hebrajsku Jehohannan - Jehova - łaskawy - również wskazywały kto jest ich Bogiem. Byłoby zresztą nie do pomyślenia, gdyby Chrystus cytując Pisma Hebrajskie w których widniał Tetragram, omijał wymowę Imienia Bożego lub przesądnie nie wymawiał Imienia, gdyż byłby nie w zgodzie sam ze sobą - (por. Łuk. 4 : 16 - 18; Izajasz 61 : 1). Nie kto inny tylko właśnie Jezus ( hebr. Jeszua )  powiedział, że łatwiej jest niebu i ziemi przeminąć, niż przepaść jednej kresce z Prawa. - Łuk. 16 : 17, a Święte Imię Boże to przecież coś więcej niż jedna kreska. Już sama liczba ok. 7000 razy wymienionego Imienia Bożego w Piśmie Świętym mówi sama za siebie.
Apostoł Paweł opisując później w liście do Hebrajczyków jak Pisma Hebrajskie wypełniły się na Jezusie powołuje się na Psalm 22 : 23 z którego wynika, że Chrystus  rozgłaszał Imię Boże. On sam zresztą o tym wyraźnie powiedział - Jana 17 : 6, 26.
Dzięki temu był prawdziwym chwalcą Jehowy i Jego prawdziwym świadkiem - Ap. 3 : 14 podobnie jak apostołowie, którzy wiernie głosili Słowo Boże niczego z niego nie ujmując i niczego do niego nie dodając - Ap. 22 : 18 -19; 1 Kor. 15 : 15.
Apostołowie świadomi byli konieczności szukania Jehowy przez pozostałe narody i wzywania Jego Imienia - czemu dali wyraz podczas soboru w Jerozolimie i co zostało zapisane przez Łukasza w Dziejach Apostolskich 15 : 17, a było odwołaniem się do proroctwa Amosa 9 : 12.
Byli też świadomi, że po ich odejściu szatan doprowadzi do poważnego odstępstwa. - Dz.Ap. 20 : 29 - 30; 1 Tym.4 : 1 - 3;  2 Tym.4 : 3 - 4; 2 Tes.2 : 3 - 4;  1 Piotra 5 : 8;  2 Piotra 2 ; 1 - 3; 1 Jana 2 : 18 - 19; 4 : 1;  2 Jana 1 : 7.  Ci odstępcy mieli się z czasem ogromnie rozplenić - Mt. 13 : 25 - 29; 2 Tym. 2 : 16 - 17; 2 Jana 1 : 7. Celem przeciwnika było bowiem zniszczenie prawdziwych chrześcijan, by zatrzeć Imię Boże u ludzi. W podobny sposób działał przez fałszywych proroków wśród Izraelitów za czasów proroka Jeremiasza, o których Bóg powiedział w 23: 27 -  rozważają jakby zatrzeć w pamięci ludu mojego Imię Moje  snami swojemi, które opowiadają sobie wzajemnie - tak jak zapomnieli ojcowie ich - Imię Moje dla Baala.  (przekł. Cylkowa)
Metody szatana nie uległy zmianie. Uwidoczniły się w pełni po odejściu apostołów, gdy do zboru chrześcijańskiego wtargnęły wilki drapieżne i gdy spośród pełniących poważne funkcje powstali mężowie mówiące rzeczy przewrotne, aby uczniów pociągnąć za sobą - Dz.Ap.20 : 29 - 30. Mieli oni odstąpić od wiary i przystać do duchów zwodniczych, słuchając nauk szatańskich - 1 Tym. 4 : 1. Apostoł Paweł był tego świadom ostrzegając przed takimi ludźmi sprowadzającymi na manowce filozofią i czczym urojeniem opartym na podaniach ludzkich i na żywiołach świata , a nie na Chrystusie - Kol. 2 : 8.

W II wieku n.e. zachodziła pilna potrzeba obrony nauki chrześcijańskiej przed nieustającymi atakami ze strony pogan. Aby dać odpór tej fali zupełnie bezsensownych oskarżeń chrześcijanie pisali apologie, w których, aby zbić argumenty przeciwników zaczęto korzystać nie tylko z Biblii. I to właśnie było pułapką przed którą przestrzegał apostoł Paweł. Wśród tych obrońców pojawili się zarozumialcy, którzy nie wahali się sięgać do pogańskiej filozofii greckiej. Coraz bardziej się w nią wgłębiając zarazili się pogańskim sposobem myślenia, a pojęcia pogańskiej filozofii greckiej zaczęli stosować do objaśnienia Pisma Świętego zwłaszcza t.zw. Nowego Testamentu dla nie-Żydów. Poważną rolę odegrała tu filozofia Platona i Plotyna zwłaszcza ze względu na podobieństwo terminów i pojęć greckich do terminów Nowego Testamentu czym się błędnie sugerowano. To zadecydowało z czasem, że wszelkie sugestie jakie czerpano z tej filozofii zaczęły wywierać wpływ na ówczesnych interpretatorów Biblii, a to z kolei powodowało, że ludzie ulegający tym trendom odchodzili od prostej ścieżki, którą wskazał Chrystus. Nic więc dziwnego, że za Platonem przyjęto pogląd o bezimiennym Bogu - (Platon : Parmenides 142 a).
Do tego doszła obawa przed stałym utożsamianiem przez władze rzymskie chrześcijan z resztą Żydów przeciwnych nauce Jezusa (hebr. Jeszuy). Władze rzymskie odnosiły się niechętnie do wszystkiego co żydowskie, a po powstaniach żydowskich w 66-73 r. n.e. oraz 132-135 r. n.e. - wręcz wrogo. Wyrazem nienawiści do tego co żydowskie czemu niestety ulegli obradujący na soborze w Nicei w 325 r. biskupi - było przemówienie cezara Konstantyna, w którym stwierdził m.in. nie miejmy nadal nic wspólnego ze znienawidzonym narodem żydowskim. Słowa te stanowiły nić przewodnią późniejszego chrześcijaństwa, które zerwało więź z hebrajskim pniem macierzystym. - prof. H. Graetz : Historia Żydów, vol. IV, str. 149 -150. Takie chrześcijanstwo niewiele miało wspólnego z pierwotnym chrześcijanstwem i z prawdziwymi naśladowcami Chrystusa.

Ponadto późniejsi chrześcijanie mający pogańskie pochodzenie bardzo często po prostu nie znali języka hebrajskiego, a w przypadku t.zw. Starego Testamentu korzystali wyłącznie z tych edycji Septuaginty ( LXX ) w języku greckim, w których nie było już Imienia Bożego. Nie wiadomo kto i dlaczego usunął Święte Imię Boże z greckich kopii t.zw. Starego Testamentu, choć w pierwotnych wersjach pomimo tekstu greckiego Tetragram był zapisany hebrajskim pismem kwadratowym - jak to widać w odkrytym papirusie Fouad 266.
Natomiast nieco światła rzuca na tą sprawę sama Septuaginta 3 Moj.24:16 a dokładniej późniejsze jej wersje, w której zapisano niezgodnie z tekstem hebrajskim, że jeśli ktoś wymawia imię Pana śmiercią umrze. ( LXX ). W tekście hebrajskim nie ma słowa wymawia, lecz bluźni, a ponadto zamiast tytułu Pan występuje Tetragram będący zapisem Imienia Bożego. Najwidoczniej więc komuś już przeszkadzało samo wymawianie Imienia Bożego. Faktem jest, że Sanhedryn podczas procesu Chrystusa nie używał Imienia Bożego - (Mt. 26 : 63; Mr. 14 : 61). Wyrazem tych tendencji wśród Żydów stało się później rozporządzenie zapisane w Talmudzie babilońskim Szabbat 116 a (między 90 a 130 r. n.e.) o niszczeniu Pism Chrześcijańskich  zawierających Tetragram.
Pierwsza część Talmudu Babilońskiego nosząca tytuł „Szabat”, zawiera długi wykaz praw, regulujących zachowanie się w dniu szabatu. W wspomnianym fragmencie omówiono kwestię, czy w szabat należy ratować od ognia manuskrypty biblijne, a w następnym urywku napisano: W księdze napisano: Nie wolno ratować od ognia pustych miejsc (gil-jo-nim') oraz ksiąg minim ( sekciarzy ). Rabin Jose powiedział: W każdy inny dzień tygodnia trzeba wyciąć zawarte w nich Imiona Boże, ukryć je, a resztę spalić. Rabin Tarfon oznajmił: Obym pogrzebał swego syna, jeślibym ich nie spalił z ich Imionami Bożymi, gdyby trafiły w moje ręce.
Lawerence H.Schiffman w książce Who Was a Jew?  omawiany fragment Talmudu przetłumaczył następująco : Nie ratuje się (w szabat) od ognia ewangelii oraz ksiąg minim (‘heretyków’). Przeciwnie, pali się je na miejscu, razem z ich tetragramami. Rabin Jose ha-Gelili powiada: W tygodniu należy wyciąć z nich tetragramy i je schować, a pozostałość spalić. Rabin Tarfon oświadczył: Obym pogrzebał swych synów! Jeślibym dostał (te księgi) w swoje ręce, spaliłbym je wraz z ich tetragramami. Lawrence Schiffman dowodzi, że wspomniani tutaj mi-nim' to chrześcijanie pochodzenia żydowskiego.
Jewish Encyclopedia (1906) podaje również :  Rabbi Tarfon był bardzo przykry dla Żydów, którzy nawrócili się na nową wiarę, i przysiągł, że będzie palić wszystkie książki o nich, które wpadłyby w jego ręce (Szabbat 116a), jego uczucie było tak intensywne, że nie miał skrupułów przed zniszczeniem Ewangelii, chociaż Imię Boże często występowało w nich
Nie wynika z tego jednak, że Żydzi wymazywali Tetragram z tekstu Tanachu, lecz jak pokazują źródła przestali wymawiać Imię Boże i byli przeciwni, aby Tetragram używano niegodnie, a chrześcijan uważano przecież za niegodnych, za sektę (Dz.Ap. 24:14) i odstępców, i stąd też był negatywny stosunek do wszelkich pism chrześcijańskich.
Nie była to jednak przesadna obawa przed niegodnym wymawianiem Imienia, lecz fakt, że sami stali się niegodni to Święte Imię wymawiać. Wszyscy bowiem Izraelici dobrze wiedzieli, że z Imieniem Bożym wiąże się Świętość nad świętościami - 3 Moj. 11:44; 19:2; 1 Piotra 1:15-17. Święte Imię Boże było natomiast wymawiane przez Chrystusa i jego uczniów zwłaszcza, gdy cytowali natchnione przez Boga Pisma Hebrajskie np.:  Dz.Ap. 7 : 31-33,49 ( por. 2 Moj. 3 : 6 ; Iz.66 : 1);  Dz.Ap.15 : 17 ( por. Am. 9 : 11 - 12 ); Rzym. 4 : 8 ( por. Ps. 32 : 2 ); Rzym. 9 : 29 ( por. Iz. 1 : 9 ); Rzym.15 : 11 ( por. Ps.117 : 1 ); Hebr. 7 : 21 ( por. Ps.110 : 4 ); Hebr. 8 : 8 - 11 ( por. Jer.31 : 31 - 34 ); 1 Piotr 1 : 16 ( por. 3 Moj. 11 : 44 ).
Widniało też w formie skróconej jako Yah w aklamacji sławiącej Boga jako Hallelu Yah w Apokalipsie spisanej przez Jana Apostoła. Znamienne jest, że nawet w tekście greckim występuje ta forma ( Ap. 19 : 3, 4, 6 ), a nie forma zastępcza Hallelu Adonaj.

W przeciwieństwie do nich ich wrogowie z narodu żydowskiego zaprzestali wymawiać Imię Boże, choć pojawiało się ono w kopiach greckich t.zw. Starego Testamentu między 50 r. pne. a 250 r. n.e. zapisane paleo-hebrajskimi literami w tłumaczeniach Akwili i Symmacha i prawdopodobnie też Teodocjona.  Opierając się na zachowanych fragmentach odpisów Heksapli Orygenesa prof. W.G.Waddell stwierdził, że w Heksapli Orygenesa w greckich przekładach Akwili, Symmacha, a także w Septuagincie LXX  Tetragram  JHWH  zapisany został literami greckimi  ΠΙΠΙ a w drugiej kolumnie Heksapli Tetragram zapisano literami hebrajskimi - (The Journal of Theological Studies, Oxford 1944, vol.XLV, str.158-159).

Niektórzy jednak są zdania, że oryginalny tekst Heksapli zawierał hebrajski Tetragram we wszystkich kolumnach. Według bowiem Orygenesa  w najdokładniejszych manuskryptach Imię pisane jest literami hebrajskimi, choć nie dzisiejszymi, tylko najdawniejszymi. Potwierdził to również Hieronim pod koniec IV wieku we wstępie do ksiąg Samuela i Królów : " Po dziś dzień znajdujemy w niektórych voluminach greckich Imię Boże - Tetragram - napisane archaicznymi literami ." W jednym z listów w Rzymie w 384 r. podaje w jaki sposób zanikła znajomość Imienia Bożego.  Otóż, Tetragram utworzony z czterech liter Jod, He, Waw, He - który uważano za niewymawialny niedouczeni ludzie odczytywali po grecku z powodu podobieństwa liter (F. Dunand: Papyrus Grecs Bibliques, Kair 1966, s.47, przyp.4). Ale zamiast odczytania hebrajskiego Tetragramu zapisanego  czterema spółgłoskami  יהוה w kierunku przyjętym przez piśmiennictwo hebrajskie czyli od strony prawej do lewej, próbowali odczytywać zniekształcony zapis grecki, przypominający trochę graficznie Tetragram, a będący zapisem zupełnie innych liter ΠΙΠΙ i to w odwrotnym kierunku czyli od strony lewej do prawej. W rezultacie ówcześni kopiści greccy, którzy nie znali hebrajskiego całkowicie zdezorientowani, zaczęli zastępować Tetragram tytułem Kυριος t.zn Pan,  a potem dążąc do coraz większego uproszczenia utworzyli skróty imion świętych t.zw.nomina sacra. I tak słowo Bóg - θεος zapisywano ΘΣ; Pan - Kυριος zapisywano ΚΣ; Chrystus - Χριστος zapisywano - ΧΣ; Jezus - Ιησους zapisywano ΙΗΣ. We wszystkich skrótach nad dwoma lub trzema literami widniała pozioma kreska [niestety nie można jej tu było umieścić, gdyż program nie przewidział takiej ewentualności]. Zwykle zapisywano pierwszą i ostatnią literę wyrazu. Gdy występował Tetragram razem z tytułem Kυριου zapisywano to skrótem KU z poziomą kreską nad K oraz drugą poziomą kreską nad U.

Wyrażenie Kυριος YHWH ὁ θεὸς - zapisywano jako KS wraz z TS (z poziomą kreską nad KS oraz z poziomą kreską nad TS).  Te uproszczenia na niewiele się zdały, gdyż z czasem przestano i to rozumieć. Dochodziło do takich paradoksów, że słowo Σαβαὼθ (dosł. Zastępów) z Kύριος Σαβαὼθ występującego w Rzym. 9:29 oraz Jak.5:4 brano za Imię Boga, podczas gdy cały czas w tekście hebrajskim występowało określenie JEHOWAH Zastępów. Powiększający się coraz bardziej zamęt w II i III wieku n.e. , którego niewątpliwie głównym inspiratorem był szatan,  poprzez nie odróżnianie Pana czyli Chrystusa od Pana czyli Boga doprowadził w rezultacie do wylęgnięcia się fałszywej doktryny najpierw binitarnej, a potem trynitarnej.           

Jednak zanim to się uwyraźniło przez pewnien czas istniały jakieś skrawki informacji. Np.  Euzebiusz z Cezarei (ok.264-ok.340), po 313 r. w swym dziele pt. Εὐαγγελικὴ Προπαρασκευή napisał m.in.: Następnie Hebrajczycy uzyskali  niewymowne (ἄφθεγκτος) i  (ἄρρητος) - niewysłowione Imię Pana Boga, [ἄρρητος znaczy też nie do rozpowszechniania, tajemnicze, święte], którego nie wolno wymawiać, którego wyobraźnia nie jest w stanie pojąć. Nazwę, którą ją przywołują, wymawia się Eloim [hebr.Elohim], które, jak się wydaje, jest utworzony z El, które pochodzi z rdzenia, wyrażającego moc i siłę; co daje wyobrażenie o mocy, która nie jest niczym ograniczona, która może zrobić wszystko, ponieważ wszystko dzięki niej ma spójność. [gr. Πάλιν Ἑβραῖοι τὸ μὲν ἀνωτάτω τοῦ θεοῦ κύριον ὄνομα ἄρρητον εἶναι καὶ ἄφθεγκτον οὐδὲ φαντασίᾳ διανοίας ληπτὸν εἶναί φασιν· αὐτὸ δὲ τοῦτο καθ´ ὃ θεὸν ὀνομάζομεν, Ἐλωεὶμ καλοῦσι, παρὰ τὸ ἤλ, ὡς ἔοικε· τοῦτο δ´ ἑρμηνεύουσιν ἰσχὺν καὶ δύναμιν· ὥστ´ εἶναι τοῦ θεοῦ τοὔνομα παρ´ αὐτοῖς ἀπὸ τῆς ἀμφ´ αὐτὸν δυνάμεώς τε καὶ ἰσχύος ἐπιλελογισμένον, δι´ ἧς νοεῖται παντοδύναμος καὶ πάντα ἰσχύων, ὡς ἂν τὰ πάντα συστησάμενος].

Ale na tym nie koniec, pisze jeszcze bowiem coś bardzo ważnego o Imieniu Bożym: Jeśli chodzi o to, co mówimy o siedmiu głoskach, które zebrane razem tworzą imię i tajemniczy dźwięk, które dzieci Hebrajczyków piszą czterema literami i które odnoszą się do najwyższej mocy Boga, to jest to: tradycja przekazywana przez ojców dzieciom, której tłum nie może wypowiadać, ponieważ jest to tajemnica. I nie wiem, gdzie to się stało, że niektórzy mędrcy z Grecji, znając to, nawiązywali do niego w następujących wersetach: „Siedem liter wysławia mnie, Ja, który jestem niezniszczalnym Bogiem; niestrudzony Ojciec wszystkich istot, jestem niezniszczalną  Lirą wszechświata; to Ja znalazłem harmonijną zgodność wirów niebios.[gr. Ἐπιὼν δέ τις καὶ τὰ λοιπὰ τῆς γραμματικῆς στοιχεῖα, μετά τινος αἰτίας καὶ λογισμοῦ εὕροι ἂν ἕκαστα παρ´ αὐτοῖς ὠνομασμένα, ἐπεὶ καὶ τῶν ἑπτὰ φωνηέντων τὴν ἐπὶ ταὐτὸ σύνθεσιν μιᾶς τινος ἀπορρήτου προσηγορίας περιέχειν φασὶν ἐκφώνησιν, ἣν διὰ τεσσάρων στοιχείων παῖδες Ἑβραίων σημειούμενοι ἐπὶ τῆς ἀνωτάτω τοῦ θεοῦ δυνάμεως κατατάττουσιν, ἄλεκτόν τι τοῖς πολλοῖς καὶ ἀπόρρητον τοῦτ´ εἶναι παῖς παρὰ πατρὸς εἰληφότες. Καὶ τῶν παρ´ Ἕλλησι δὲ σοφῶν οὐκ οἶδ´ ὁπόθεν τις τοῦτο μαθὼν ᾐνίξατο, ὧδέ πη δι´ ἐπῶν φήσας· ἑπτά με φωνήεντα θεὸν μέγαν ἄφθιτον αἰνεῖ γράμματα, τὸν πάντων ἀκάματον πατέρα. Εἰμὶ δ´ ἐγὼ πάντων χέλυς ἄφθιτος, ἣ τὰ λυρώδη ἡρμοσάμην δίνης οὐρανίοιο μέλη. 

Wynika z tego, że Euzebiusz z Cezarei dobrze wiedział o istnieniu Świętego Imienia Bożego zapisanego Tetragramem czyli czterema hebrajskimi literami, ale które w pełnej wymowie miało siedem głosek. I właśnie znamienne jest to, że Imię JEHOWAH składa się z siedmiu głosek.

Ale poźniejsi łacińscy kopiści będący na usługach Watykanu nie znający języka hebrajskiego i nie rozumiejący nawet wiedzy przekazanej przez Orygenesa, Euzebiusza czy Hieronima mając jedynie teksty greckie zawierające zastępcze tytuły Κύριος, Θεός w tłumaczeniach na łacinę  stworzyli  Dominus Deus - bezimiennego Pana Boga, przedstawianego przez nich jako Bóg w Trójcy jedyny, który nic nie ma wspólnego z Bogiem Biblii. Chociaż Hieronim tłumacz Wulgaty sygnalizował ich brak wiedzy i niepokojące zanikanie znajmości Bożego Imienia, to niewiele się tym przejmowano, a sam Hieronim popadł w konflikt z klerem rzymskim, który raził go swoją obłudą. Jego zaś tłumaczenie Biblii poddano wielu przeróbkom zanim oficjalnie przyjęto je jako tekst obowiązujący w kościele rzymsko-katolickim. Niewiele ma dziś wspólnego z tekstem Hieronima.


Tymczasem w środowisku żydowskim zanikała zdolność poprawnego odczytywania pisma spółgłoskowego, bo system mater lectionis okazał się nie wystarczający i nie zadowalający, tym bardziej, że po zniszczeniu świątyni Żydzi ulegli rozproszeniu i zaczęli przejmować zwyczaje i wymowę obcych sobie narodów. W trosce o zachowanie właściwej fonetyki i właściwe odczytanie świętych tekstów hebrajskich wynaleziono system punktacji samogłoskowej. Przyjął się system tyberiadzki, który jest używany do dziś. Choć masoreci zaznaczyli punktację samogłoskową i akcenty, starali się nie ingerować w tekst. Wszelkie komentarze do pracy wcześniejszych kopistów - soferim (dosł. pisarzy) umieszczali na marginesie. Liczyli też wszystkie litery Tory, aby ich liczba się zgadzała w kolejnych kopiach.
Istnieje hipoteza, że masoreci opatrywali Tetragram znakami samogłoskowymi innych słów, które stanowiły jakby swoistego rodzaju szyfr. W ustalony tekst spółgłoskowy zwany ketib (dosł. napisane ) wprowadzało się samogłoski qere (dosł. odczytane) przy czym qere pisano na marginesie zaznaczając je spółgłoską - q. Przy częściej powtarzających się wyrazach pomijano qere na marginesie tekstu i tylko jego samogłoski dodawano do spółgłosek przekazanych przez ketib tekstu. W tych przypadkach mówiło się o qere perpetuum (t.zn. ciągle się powtarzającym ). Miało należeć do niego Imię Boga (Szem ha-meforasz) zapisane Tetragramem choć żadne badania nie potwierdziły istnienia takiego qere perpetuum w tym przypadku.

Pochodzący z Tyberiady najsławniejszy i ostatni z pięciu masoretów Aaron ben Mosze ben Aszer  (ze znanego rodu ben Aszer) - zaopatrzył w znaki samogłoskowe (niqqud), akcenty (te'amim ) oraz masorę (uwagi krytyczne) tekst hebrajski Pisma Świętego dostarczony przez Szlomo ben Buya, co zrobił według dokładnych reguł masoreckich, przez co tekst ten stał się powszechnie przyjętym w środowisku żydowskim. Pochodzący z 930 r. rękopis masorecki znany jako Kodeks z Aleppo stał się jednym z najważniejszych, a z powodu jego ogromnego znaczenia w języku hebrajskim został określony jako כֶּתֶר ( Keter ), czyli „Korona” . Istnieje w nim zapisane Imienia Boże w formie JEHOWAH np. w księdze Izajasza 42 : 5 i np. w księdze Ezechiela 3 : 12.
Wcześniejszym jeszcze manuskryptem jest Kodeks Orientalny - Or.4445 datowany przez Ginsburga  na okres 820 - 850 r. n.e. zawierający Imię Boże np. w 2 Moj. 16 : 7; 40 : 29.
Innym ważnym i kompletnym tekstem masoreckim z rodziny tyberiadzkiej znanym jako Kodeks Leningradzki (obecnie Petersburski - B 19 A) z 1008 r. napisany przez Samuela ben Jakuba - wnuka Aarona ben Mosze ben Aszera również zawiera Imię Boże zapisane jako JEHOWAH - np. 2 Moj. 3 : 2.
Ponieważ Talmud zakazywał wymawiania Imienia Bożego masoreci, gdy czytali Tetragram zastępowali go tytułem Adonaj ( Pan ). Aby unikać powtarzania Adonaj Adonaj, jeśli ów tytuł widniał przed Tetragramem  - אֲדֹנָ֤י יְהֹוִה֙ ( Adonaj Jehowih np. 1 Król.2 : 26 ) odczytywano jako Adonaj Elohim ( Pan Bóg ). Nie oznacza to jednak, że samogłoski z wyrazu Adonaj były kluczem do Tetragramu.

Gdyby tak było, to Tetragram konsekwentnie powinien być odczytany jako JaHoWaH jeśli uwzględni się punktację masorecką wyrazu Adonaj. Tymczasem  np. w wersetach 1Moj. 9 : 26; 2 Moj. 3 : 2; Ps.47 : 6; Jer.4 : 3, 8; Nah. 1 : 3  mamy zapis JEHOWAH w każdym tekście masoreckim. Forma Jahowah nie była znana Żydom. Ponadto daleko prościej byłoby napisać pod yod - samogłoskę hatef-patah czyli a niż zapisywać rzekomo błędną formę  - Jehowa, co utrwalałoby niewłaściwą wymowę w pamięci ludu. Nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia pogląd, że samogłoski z wyrazu Adonaj były szyfrem do wymowy Tetragramu.

Imię Boże było żywe w języku hebrajskim i nie było sztywną formą, choć nie odmieniało się przez przypadki.

Wszystko więc wskazuje na to, że Święte Imię Boże zapisywano w pełnej formie jako JEHOWAH. Niektórzy badacze sugerowali wymowę Jehouah opierając się na fonetyce Żydow jemeńskich, ale ich wymowa spółgłoski waw przypominająca polskie "ł" mogła być  pod wpływem języka arabskiego, co zdaniem niektórych badaczy odbiegało od języka hebrajskiego. 

Różne formy gramatyczne nie przesądzają faktu, że jednak forma JEHOWAH była powszechnie znana w środowisku żydowskim, choć ze względu na zakaz istniejący w Talmudzie uważano ją za niewymawialną. Charakterystyczne jest, że Talmud (Qidduszim 71a, Yoma 40d, Tamid 30b) podaje, że Imię wypowiadane w świątyni to nie było Adonai, lecz Imię według swoich liter. Wymazywanie Imienia było wyraźnie zabronione (Śevu’ot 35a). I dlatego to Imię widnieje w biblinych tekstach hebrajskich do dnia dzisiejszego włącznie i może być odczytane jako JEHOWAH w pełnym zapisie masoreckim.

Zamiast Imienia w pełnym brzmieniu zaczęto posługiwać się substytutem ha-Szem (to Imię) oraz Szem ha-meforasz (Imię wyjaśnione - por. Ezdr. 4:18, Neh. 8:8 ) - co tłumaczono też jako  Imię czytane według swoich liter. Na odczytywanie Imienia według swoich liter zwrócił szczególnie uwagę Juda Halevi (1075-1141), który w swoim słynnym dziele pt. Kuzari IV:3 (ok. 1140 r.) napisał, że litery Tetragramu mają nadzwyczajne własności bycia matres lectionis tak że samogłoski wiążą się z innymi spółgłoskami, tak bardzo jak duch wiąże się z ciałem i sprawia że ono żyje. Wyjaśnił też on, że yod służy jak samogłoska „i”, waw służy jako samogłoska  „o” , zaś he oraz alef służy jako samogłoska „a” .

Ale niestety zwyczaj  zastępowania Imienia Bożego słowem ha-Szem utrwalił się od czasów talmudysty Mojżesza Mojmonidesa (1135-1204) i taka sytuacja w tradycyjnym środowisku żydowskim istnieje po dziś dzień.
Próba odwoływania się Majmonidesa do filozofii greckiej Arystotelesa i wyjaśnienia Ehye' Aszer Ehye'  z 2 Moj. 3:14, w którym Bóg wyraził swoje doskonałe istnienie, stanowiły inspirację i drogowskaz dla scholastycznych teologów kościoła rzymskiego, w tym zwłaszcza dla Tomasza z Akwinu (1225-1274). Stąd problematyka istnienia była dla niego najważniejsza, a nie Imię Boże zapisane Tetragramem, o którym też niesłusznie Mojmonides  pisał w More Newuchim, że choć reprezentuje właściwe imię Boga - jest bez jakiejkolwiek lingwistycznej etymologii.  Z czasem jak doktryna Tomasza z Akwinu stała się obowiązującą wykładnią Pisma Świętego i podstawą wszelkich innych nauk w katolickiej Europie, tak interpretacja Majmonidesa zaważyła na postawie wielu Żydow. 

 

Większość zaś ludzi mieszkających na terenie imperium rzymskiego słuchała małych fragmentów Biblii w przekładzie łacińskim, w którym nie było już Imienia Bożego.

W 1264 r. biskup katolickiej Barcelony Raymund de Peńaforte, spowiednik papieża Grzegorza IX, dominikanin, który ustanowił inkwizycję w Katalonii w celu przekonwertowania Żydów i muzułmanów na katolicyzm otrzymał wraz z trzema innymi dominikanami : Arnoldem z Sagarra, Petrusem Janua oraz Raymondem ( Ramonem ) Martini ( 1220 - 1284 ) polecenie zbadania hebrajskich ksiąg, które Żydzi na rozkaz króla mieli im przedstawić, aby zniszczyć to co obrażało religię chrześcijańską. Działo się to w okresie słynnego procesu o Talmud ( 1242 r. ). W tej scenerii powstał traktat Martiniego Pugio fidei  ( Sztylet wiary ) opublikowany w 1278 r. w którym użył on wymowy Imienia Bożego, a więc transkrybowanej formy Yehouah w łacinie. Cytował on objaśnienia do Talmudu napisane przez Majmonidesa  (Mosze ben Majmona) z More Newuchmim zwłaszcza rozdziały 60-64 cześci 1 dotyczące Imienia Bożego. Tetragram - jego zdaniem  - jedyne Imię Boga według Zachariasza 14:9 zostało zapisane hebrajskim: Yod He Vau He i oznaczone jako Szem ha-meforasz - czyli Imię wyraźnie odczytane lub Imię czytane według swoich liter. Jednakże rabin Abba Szaul z II w. n.e.  zakazał wymowy tego Imienia według swoich liter.  Raymund Martini kataloński dominikanin specjalnie wyszkolony do zwalczania Żydów tak wypowiada się też na temat brzmienia Imienia Bożego : 
Et quod est nomen meum ? יהוה Iehoua, siue Adonay, quia Dominus es omnium - [ tłum. A jakie jest imię Moje ? יהוה Iehoua lub Adonay, gdyż to Pan wszystkiego ]- ( Raymundi Martini : Pugio Fidei, Tertia Pars, Dift.II, Caput III,  M.D C. L., str. 448 ).

Uczeń Martiniego - Arnaldus de Villeneueve (1235-1313) templariusz, w swej pracy Allocutio super Tetragramaton opublikowanej w 1292 r. choć bardziej interesował się pronuncjacją Imienia ze względu na Kabałę, nie mniej napisał we wstępie tak jak to uczynił Raymund Martini, że Tetragram powinien być używany. I choć wiele rzeczy pomieszał w swej książce to słusznie zacytował księgę Izajasza 5:6 oraz 29:11.
Nie wolno jednak przeoczyć, że dzieje się to wszystko w warunkach, gdy dominikanie i franciszkanie widząc niebezpieczeństwo i zagrożenie dla doktryny katolickiej  ze strony Żydów i ich piśmiennictwa, postanawiają zdusić je w zarodku.
Jest to również okres niesłabnącego zainteresowania Kabałą i jej mistyczno-alegoryczną metodą, co sprawia, że wzrasta zainteresowanie językiem hebrajskim i Biblią w języku hebrajskim. Wyrazem tego są też dzieła z zakresu gramatyki hebrajskiej powstałe w środowisku żydowskim np. Dawida Kimhi - znanego gramatyka i komentatora biblijnego.
Środowisko katolickie reprezentowane przez dominikanów i franciszkanów najwyraźniej liczyło na nawrócenie Żydów, ale na przeszkodzie stało wiele dogmatów kościoła rzymskiego sprzecznych z Biblią m.in. dogmat trynitarny - nie do pogodzenia z nauką hebrajską. W starciu i polemice z uczonymi żydowskimi dominikanie nie mieli żadnych szans - czego dowodem było głośne zwycięstwo  Nahmanidesa (Mosze ben Nahmana -  ok.1194-1270), choć nie było to proste, gdyż w tamtych czasach nikt nie mógł powiedzieć swobodnie czegokolwiek przeciw doktrynie kościoła.
W jakiś czas potem  Porchetus de Salvacitis (zm. 1315)  mnich z zakonu kartuzów w swej książce zatytułowanej z 1303 r. Victoria Porcheti adversus impios Hebraeos (Zwycięstwo Porcheta nad bezbożnymi Hebrajczykami) użył wymowy Yohouah i powołując się na  ben Majmona (Majmonidesa) powtórzył, że  Tetragram był zapisywany Yod He Uau He. Cytując wersety z księgi Jeremiasza  23:5,6;  33:15-16 zwrócił uwagę, że Mesjasz ma Boże Imię w swoim imieniu oraz że to Imię wiąże się z błogosławieństwem, i nigdy nie zaginie.
Wszystko to jednak działo się pod czujnym okiem hierarchów kościoła rzymskiego, którzy uniemożliwiali poznanie prawdy biblijnej prostym ludziom, kierując się nakazem papieskim Innocentego III (1199 r.) zakazującym tłumaczenia Biblii na język ludu. Wszystkie egzemplarze Biblii nie posiadające zgody władz kościelnych na oddanie edycji do publicznego użytku - miały być niszczone i spalone. Chęć zbliżenia się do narodu żydowskiego była też nieszczera jak to widać w dziele franciszkańskiego mnicha De arcanis catholicae veritatis (O tajemnicach prawdy katolickiej) z 1518 r. choć użyto w nim Tetragramu odczytanego przy uwzględnieniu masoreckich zasad jako - Jehouah. Autor dzieła Pietro Galatino był spowiednikiem papieża Leona X  tego samego, któremu przypisuje się głośne powiedzenie: Wszystkie wieki mogą poświadczyć jak korzystna była dla nas ta bajka o Chrystusie.

W dobie Reformacji upowszechnił się łaciński zapis Iehovah (stąd bezpośrednio polskie Jehowa). Marcin Luter w 1626 r. w kazaniu na temat Jeremiasza 23 : 1- 8 napisał : To imię Iehouah, Pan należy wyłącznie do prawdziwego Boga. - M. Luter : Ain Epiftel  aufz dem Prophete Jeremia, Wittemberg 1527.
Gdy William Tyndale opublikował swój przekład Biblii, Imię Boże wymawiane Iehouah pojawiło się w wersetach : Gen. 15:2; Ex 6:3;  15:3;  17:16;  23:17;  33:19;  34:23;  Dt. 3:24. W uwagach do tej edycji napisał: Iehovah jest Bożym Imieniem. Zwrócił on uwagę na to, że jak często pojawia się angielskie słowo LORD pisane wielkimi literami - to w języku hebrajskim występuje  - Iehovah.  Podobnie w  Matthew's Bible  z 1537 r. tłumacz wyjaśnia Exodus 6 : 3, że    Iehouah jest Imieniem Boga i żadne stworzenie nie może być nazwane w taki sposób. Dopiero później wprowadzono  w przekladach angielskich formę Jehovah, która choć się przyjęła zawiera nienaturalne, bo nie istniejące w języku hebrajskim angielskie „j“ wymawiane jak polskie „dż“.
Bardzo znany unitarianin Miguel Servet (1511-1553) preferował imię Iehouah. Hebraiści tacy jak Francois Vatable (1485-1547) i Paul Fagius (1504-1549) używali formy Iehouah,  co zachęciło Roberta Estienne  (1503-1559) do systematycznego użycia formy Iehouae czy Iehoua kiedy opublikował Psalmy po łacinie w 1556 r., a Marcin Bucer postąpił podobnie kilka lat wcześniej w 1547 r.
Imię Boże rozsławili natomiast unitarianie, a wśród nich t.zw. Bracia Polscy szczególnie zajadle atakowani przez katolicki kler, zwłaszcza przez jezuitów. Imię w formie polskiej Jehowa pojawia się w przekładzie Szymona Budnego (1530-1593) Biblii Nieświeskiej z 1572 r. oraz w przekładzie Nowego Testamentu Łoskiego z 1574 r., a również w jego dziele wydanym w Łosku w 1576 r. pt. O Przedniejszych Wiary Chrystyjańskiej Artykulech.
Imię Boże Jehowa pojawia się również w Katechizmie Rakowskim wydanym w 1604 r. pt. Katechizm Zboru tych ludźi, którzy w Królestwie Polskim / y w Wielkim Xięstwie Litewskim, y w innych Państwach do Korony należących / twierdzą i wyznawáią / że nikt inszy, iedno Oćiec Pana naszego Jezusa Christusa / iest onym iedynym Bogiem Izraelskim: á on człowiek J e z u s Nazareński / który się z Panny narodził/ á nie żaden inszy oprocz niego / ábo przed nim / iest jednorodzonym Synem Bożym.

Katechizm przetłumaczony na łacinę przez Hieronima Moskorzowskiego, wydany ponownie w latach 1605 - 1609 i zadedykowany angielskiemu królowi Jakubowi I wywołał oburzenie władcy przeciwnemu antytrynitaryzmowi, który zakazał rozpowszechniania edycji w Anglii, a książkę publicznie spalono w 1614 r. Ale nie skończyła się na tym jego historia. Kolejna burza wokół niego rozpętała się w roku 1652, gdy 10 lutego zaprezentowano go Izbie Gmin na dowód jawnej działalności Braci Polskich. Izba wyznaczyła tzw. Komitet Czterdziestu w skład którego wchodził m. in. Oliver Cromwell. Na liście podejrzanych znalazł się również John Milton, wówczas tajny sekretarz Rady Stanu i nie bez powodu. John Milton – późniejszy sekretarz Cromwella i działacz obozu republikańskiego w czasach rewolucji, poeta, którego „Raj utracony” zalicza się do arcydzieł literatury światowej, miał zapewne do czynienia z publikacjami Braci Polskich i są dowody, że przejął się ich treścią. Dopiero w roku 1825 odkryto jego nie opublikowany traktat De doctrina Christiana, w którym zajął wybitnie antytrynitarne i unitariańskie stanowisko. Izba nakazała spalić publicznie w Londynie wszystkie znalezione i dostarczone egzemplarze katechizmu, co też miało miejsce dwukrotnie: 6 i 8 kwietnia 1652 roku. W odpowiedzi już kwartał później ukazał się znowu Katechizm, i to na dodatek w angielskim tłumaczeniu Johna Bidle'a. Katechizm posiadało w swoich zbiorach wiele znanych osobistości w Anglii. Mieli go w swoich bibliotekach zarówno Izaak Newton, jak i John Locke, a ten ostatni nawet dwa: edycję z roku 1665 i 1681.
Na język niemiecki Katechizm przełożył i wydał w 1608 r. Walenty Smalc. Dzieło to wywarło duży wpływ na Europę zachodnią przez zawarte w nim hasła racjonalizmu i tolerancji. Nawet Thomas Jefferson powoływał się na tekst Katechizmu jako na jedno ze źródeł Konstytucji USA.

Rozwścieczony kler zaczął więc podawać w wątpliwość formę Jehowa. Robiono tak dlatego, aby zdyskwalifikować unitarian, którzy taką formą posługiwali się zdecydowanie częściej od pozostałych wykazując, że doktryna trynitarna jest niebiblijna i odnosząc Imię Boże wyłącznie do Ojca Niebiańskiego.

Wielu jednak ówczesnych uczonych opowiadało się za formą Jehowa : m. in. Nicholas Fuller (1612), Thomas Gataker (1645), Johannes Leusden (1657).
Znany myśliciel i uczony Baruch Spinoza (1632-1677) pochodzący z rodziny żydowskich marranów, którzy uciekli z Portugalii do Niderlandii,  użył imienia Jehovah w swoim Tractatus Theologico-politicus (np.rozdz.12) opublikowanym w 1670 r.  Znał biegle Talmud, Kabałę a pierwsza jego praca naukowa dotyczyła gramatyki języka hebrajskiego. 
W niej opracownej pod tytułem Compendium grammatices linguae hebraeaea w roku 1674/75 (np.w rozdz. 13, 14) posługiwał się formą  Jehovah. Później napisał, że samogłoski e,o,a  Tetragramu reprezentują trzy czasy przeszły, teraźniejszy i przyszły czasownika - być, a Imię imion wyrażone poprzez Tetragrammaton odnosi się do czystego, nieskończonego Istnienia.

Prawie sto lat później w 1765 r. Voltaire napisał w swym Słowniku Filozoficznym, że Boże Imię w języku francuskim to Jéova skoro pochodzi od cztero-samogłoskowego starożytnego imienia jako Ieuo czy Ioua

Hebraista John Simon (1698-1768) zaproponował w swym leksykonie Lexicon Manuale Hebraico-Chaldaicum Latinitate  - donatum J.G. Eichhorn - wymowę  Jahweh (III wyd. 1793). Ciekawe, że Heinrich Friedrich Wilhelm Gesenius (1786-1842) protestancki hebraista  uczeń Eichhorna początkowo przyjmował formę Jehova -  (Hebräisches und Chaldäisches Handwörterbuch über das Alte Testament, Leipzig 1834, str.31) i taką też formę można spotkać  w jego Hebraische Grammatik, Halle 1816 r, np.& 17, str. 31. W kolejnych jednak wydaniach jego leksykonu pojawia się forma Jahve bazująca na greckich transkrypcjach pochodzących z I wieku. Szczególną wartość nadano samarytańskiej wymowie Imienia (Ιαβε), przekazanej przez Teodoreta i Klemensa Aleksandryjskiego. Większość współczesnych biblistów poszła niestety za tą sugestią traktując ją jako właściwy drogowskaz.

Niektóre opracowania podają, że „wynalazcą” formy Jahwe był Georg Heinrich August Ewald (1803-1875) - uczeń Johanna Gottfrieda Eichhorna - niemiecki orientalista i luterański teolog, który zajmując się egzegezą tekstów hebrajskich klucz do wymowy Imienia Bożego upatrywał w fonetyce narodów sąsiadujących z Izraelem. Ale w swoim dziele Die Komposition der Genesis z 1823 r. bardzo konsekwentnie stosuje wymowę Jehowa. Również używa jej w swoim wydaniu gramatyki Kritische Grammatik der hebraischen Sprache, Leipzig 1827, & 349, str. 636. Natomiast w Geschichte des Volkes Izrael (Historia Izraela) w tomie 1 z 1843 r. z stosuje już wymowę Jahwe. Uczniami Ewalda byli Julius Wellhausen (1844-1918), który też początkowo często używał formy Jehova jak to widać choćby w jego dziele Prolegomena zur Geschichte Israels, wyd. Berlin 1882, oraz T. Noeldeke, A. Dillmann.
Jak słusznie więc zauważył prof. George F. Moore (1851-1931) z Harvardu - wszystko wskazuje na to, że wymowa Jahve została przed Ewaldem zasugerowana w leksykonach w Niemczech co najmniej na 10 lat wcześniej zanim się narodził. Przyjęta została w późniejszych edycjach leksykonu Geseniusa pod wpływem fonetyki samarytańskiej i greckiej, gdy Ewald wciąż jeszcze posługiwał się formą - Jehovah.
Okazuje się, że obecnie przyjmowana przez uczonych forma Jahwe nie jest ani naukowo udokumentowana i udowodniona. Z dokładnych badań wynika nawet, że jest formą bardzo wątpliwą. Jak stwierdzono według Filona z Byblos (ok. 64-141) Imię było transliterowane jako Ιευω, a Teodoret z Cyru (ok. 386–457) utrzymywał, że wymową hebrajską było Αια, zaś Samarytan - Ιαβε . Teodoret nie znał jednak hebrajskiego. Informacja jaką podał była zasłyszana od kogoś, a więc nie można jej traktować poważnie, tym bardziej, że żadne badania nie potwierdziły sugerowanej przez niego wymowy.

Gdy Antioch Epifanes uciskał i prześladował Żydów jak podaje Józef Flawiusz  w Dawnych Dziejach Izraela t.XII,5, 251-164 Samarytanie nie chcąc być uciskani, napisali do króla, aby nie obarczał ich przewinieniami Żydów od których czują się  odrębni zarówno pochodzeniem jak i obyczajem i prosili  go aby ich świątynię na górze Garizim, która nie ma miana pozwolił nazwać świątynią Zeusa Helleńskiego. Król Antioch spełnił ich życzenie. Odtąd w świątyni na górze Garizim zamiast czcić Jehowę zaczętą wzywać Zeusa [odpowiednik rzymskiego Jupitera czyli Jowisza]. Gdy Bob Kobres z Biblioteki Uniwersytetu Georgii ujawnił  Anastasy Papyrus, który znajduje się obecnie w British Museum okazało się, że  treść papirusu zawiera magiczną formułę wzywania Zeusa - władcy bogów, gromowładnego króla Adonai, Pana Iaoouee. Bardzo przypomina to formę Jahve pisaną w języku greckim - Iaoue.

Artykuł wydrukowany przez W.B.Eerdmansa w Theological Journal Oudtestamentische Studien,(vol.5, pp. 1 - 29, Brill Press, Leiden,) na temat języka samarytańskiego podaje, że wymowa samarytańska różniła się od hebrajskiej i nie może być uznana za podstawę hebrajskiej, tym bardziej, że Samarytanie połączyli wierzenia izraelskie z kultem bogów pogańskich, a ich wersja Pięcioksięgu zawiera ok. 6000 odchyleń od tekstu hebrajskiego.   

Samarytanie mieli więc własną formę imienia, lecz czy był to Bóg Izraela ? Do dnia dzisiejszego włącznie Samarytanie używają substytutu imienia czyli Szema (שמא) co może przypominać hebrajskie haSzem (to Imię). Jednak jest to mało prawdopodobne. Ludność samarytańska bowiem, wzięła się stąd, że synowie Izraela za swe bałwochwalstwo zostali wydani w ręce króla asyryjskiego, który ich przesiedlił z terenów Samarii na tereny asyryjskie i medyjskie (2 Król. 17:5-6), natomiast z Chamatu sprowadził on tamtejszych mieszkańców i osiedlił ich w miastach na terytorium ówczesnej Samarii. W 2 Król 17:30 jest przekazana wiadomość, że ta ludność nazwana później Samarytanami czciła bóstwo zwane Aszima, co może oznaczać bóstwo bezimienne (skoro zazwyczaj prefiks a oznacza zaprzeczenie).

Po powstaniu Machabeuszy w połowie II w. p.n.e., w którym Samarytanie popierali Seleucydów, Żydzi odpłacili im za to i w dniu 21 miesiąca Kislew w 129 p.n.e. zniszczyli świątynię na wzgórzu Gerazim. Kiedy tereny te stały się prowincją rzymską obie strony konfliktu oskarżały się wzajemnie wobec cezarów o nielojalność i dążenia niepodległościowe. Kilkakrotnie wybuchały małe powstania samarytańskie, ale gdy w 66 r. n.e. Żydzi zbuntowali się przeciwko Rzymianom, Samarytanie nie przyłączyli się do powstania.  Z kolei po następnym powstaniu Szymona Bar-Kochby w 132 r. n.e., sami Rzymianie odbudowali świątynię na wzgórzu Garizim,  rzecz jasna, że nie dla Jehowy, lecz dla Jowisza.


Pod koniec XVIII i na początku XIX w. formy Iehovah bronili m.in. hebraista i biblista prof. Johann David Michaelis (1712-1791), prof. Rudolph Stier (1800-1862) protestancki biblista oraz prof. teologii Hermann Gustav Hoelemann (1809-1886). David Paul Drach (1791-1868) - rabin przekonwertowany na katolicyzm i pracujący dla watykańskiej Congregatio de Propaganda Fide wyjaśnił w swym dziele Harmonie entre l'église et la synagogue (1842 r.) dlaczego jest logiczne, że pronuncjacja Yehowa, która jest w zgodności z początkiem wszystkich teoforycznych imion jest autentyczną wymową w przeciwieństwie do formy Yahve pochodzenia samarytańskiego. Obalił też krytyczne argumenty skierowane przeciw formie Yehova. Następnie wykazał nieuzasadnione zamiany samogłosek 'a, o, a' - wyrazu Adonaj na 'e, o, a' - jako że ta hipotetyczna reguła została obalona w słowie Elohim posiadającym trzy samogłoski 'e, o, i' bez potrzeby zmiany ich na 'e, o, i '.
Później niemiecki profesor teologii Gustav Friedrich Oehler (1812-1872) powziął  podobną decyzję. Po opisaniu różnic w wymowie różnych form Imienia Bożego doszedł do wniosku, że będzie używać formy  Jehowaponieważ nie ulega wątpliwości, że to imię tak się przyjęło w naszym słownictwie i nie da się go wyrugować  - Theologie des Alten Testaments, Stuttgart, 1882, s. 143.

Bardziej współcześnie w XX w. żydowski profesor J.H.Levy w artykule opublikowanym w The Jewish Quarterly Review w 1903 r. wyjaśnił dlaczego preferuje formę Y'howah zamiast Yahweh. Również jezuita, katolicki hebraista i gramatyk Paul Joüon ujawnił w 1923 r. w Grammaire de' l'Hebreu biblique, str. 49, & 16f uw.1, wydanej przez Institut Biblique Pontifical, Rome 1923 r,  że preferuje formę Jehovah niż hipotetyczą formę Yahweh.
Podobne stanowisko zajął protestancki profesor Alexander Westphal w Encyclopedic Dictionary of the Bible opublikowanym w 1935 r.
Pogląd w tej sprawie znawców języka hebrajskiego wpłynął na pojawienie się Imienia Bożego JEHOWAH w przekładach Biblii na języki narodowe. Za Williamem Tyndalem  w 1611 r. ukazała się Authorized Version King James Version ( KJV ). Imię Boże zamieszczono w tłumaczeniu czterokrotnie (Ex. 6:3; Psalm 83:18; Iz. 12:2; 26:4) a w Psalmie 68:4 zastosowano skróconą formę Yah. Tłumaczenie to miało poważny wpływ nie tylko na wszystkie następne angielskie przekłady Biblii, ale także na całą literaturę angielską. Pojawiło się w przekładzie Younga (1862-1898 ), w English Revised (1881-1895), w New English Bible (1961-1970), w American Standard (1901), w New World Translation (1984) w Third Millenium Bible (1998). W wersji niemieckiej Imię JEHOVAH pojawiło się w Elberfelder Bibel (1885, 1871), w francuskiej wersji w przekładzie Darby'ego (1859, 1885) oraz w przekładzie Crampona (1894-1904), w wersji hiszpańskiej w przekładzie Reina (1569), Valera (1602) oraz Moderna (1893), a także w rosyjskiej wersji Makarego (1860-1867) i przekładzie synodalnym (1876).

Imię Boże rozgłosili unitarianie, a potem również Badacze Pisma Świętego (o ariańskich poglądach). Założone przez nich Stowarzyszenie Biblijne i traktatowe - Watch Tower Bible and Tract Society nadawało potężny rozgłos Imieniu Bożemu w rozpowszechnianych na całym świecie milionach Biblii i różnych publikacji. W 1931r. w Columbus w stanie Ohio w USA wyrażono chęć nazwania się Świadkami Jehowy w oparciu o proroctwo Izajasza 43:10-12, aby odróżnić tę społeczność od innych grup badaczy Pisma Świętego oraz od pozostałych grup religijnych co ściągnęło różne nieuzasadnione ataki na  Imię Boże - Jehowa. Antytrynitarne poglądy oraz demaskowanie niebiblijnych doktryn, którymi kler ogłupił ludzi, rozwścieczyło hierarchów i duchowieństwo różnych wyznań, które od tej pory miało wspólnego wroga. Celem stało się więc przede wszystkim zdyskredytowanie Imienia Bożego, które pojawiło się w wielu wydaniach Biblii w Przekladzie Nowego Świata. Ale wszelkie próby te nie powiodły się.  

Pomimo prób zdyskredytowania Imienia Bożego w ostatnich dwustu latach zauważyć można jednak pewne nim zainteresowanie wynikające z rosnącego zainteresowania Biblią, ale u osób nie posiadających gruntownej wiedzy w tym zakresie. Do tej pory powstało mnóstwo różnych teorii na temat  Tetragramu, wymowy Imienia Bożego, pochodzenia i Jego znaczenia. Często jednak teorie te pomijały cały kontekst lingwistyczny, skupiając się jedynie na pewnym jego wycinku, bez uwzględnienia znaczenia jakie to Imię miało dla sług Bożych. Takie teorie w rezultacie doprowadziły do zniekształcenia poglądu na temat Imienia Bożego, Jego znaczenia, a w tym również i brzmienia. 

 

Wyprowadzanie wymowy Imienia z każdego nie-hebrajskiego języka było poważnym nadużyciem zarówno na polu lingwistycznym jak i biblijnym. Również próby wyprowadzenia pochodzenia Imienia Bożego z języka, greckiego, perskiego, samarytańskiego, egipskiego, z sanskrytu czy nawet języka aramejskiego zakończyły się niepowodzeniem. 

Bóg przedstawia się bowiem jako Bóg Hebrajczyków (Exodus 3: 18), co nie oznacza, aby był Bogiem regionalnym, lecz dlatego, że z Hebrajczykami zawarł swe przymierze. Nie uczynił tego ani z Egipcjanami, ani z Grekami, ani z Persami, ani z Hindusami, ani z Aramejczykami. Wcześniej zawarł takie przymierze z Noem (Rodz. 9: 8-9, 12-17), a później  Abramem (Rodz.15:18), którzy znali Święte Imię Boże (Rodz.9:26; 12:8; 13:4). 

 

Ktoś mógłby np. na podstawie poglądu, że w pewnym okresie Samarytanie czcili Boga Izraela wysnuć wniosek, że w takim razie wymowa Imienia przetrwała u nich. Tymczasem nic bardziej błędnego. 

 

Z kolei ktoś inny mógłby na podstawie 5 Moj.26:5 wysnuć błędny wniosek, że skoro zabłąkanym Aramejczykiem był ojciec Izraela (Rodz. 12:1-5), to należy poszukiwać wymowy i znaczenia Imienia Bożego w języku aramejskim. 

Otóż, nic na to nie wskazuje, że drogą do poprawnej wymowy i znaczenia Imienia jest oparcie się na dzisiejszej wiedzy na temat języka aramejskiego, tym bardziej że, język ten przechodził różne przemiany i można mówić o różnych jego fazach i różnych jego odmianach. Choć niektóre, ale i nieliczne fragmenty Biblii zostały spisane w języku aramejskim  (Ezdr. 4:8−6,18; 7:12−26; Dn. 2:4b−7:28; Jer. 10:11;  Rodz. 31:47), to nie ma podstaw twierdzenie, że poprawna wymowa i znaczenie Imienia, było nieznane Hebrajczykom, a znane Aramejczykom. Byłoby to zresztą kompletnym paradoksem, gdyby to Aramejczycy, którzy nie byli ludem sprzymierzonym z Bogiem znali poprawną wymowę i znaczenie Imienia Bożego. Budowanie na podstawie jednego wersetu 5 Moj. 26:5 teorii, że język aramejski jest starszy niż hebrajski tylko dlatego, że archeologia nie potwierdziła dotąd wcześniejszych zapisów hebrajskich poza egipskimi, akadyjskimi, czy aramejskimi,  jeszcze o niczym nie świadczy. Najstarsze inskrypcje aramejskie pochodzą dopiero z IX wieku p.n.e. i są pismem spółgłoskowym, bez znaków samogłoskowych np. stela wzniesiona przez Bar-Hadada, syn Atarsamaka, króla Aramu ku czci Baala Melkarta, umieszczona w muzeum w Aleppo, również stela, którą wzniósł król Zakkur sprawujący władzę w Chamat i Lu’asz w północno-zachodniej Syrii ok.785 r. p.n.e. wychwalająca również Baala, trzy inskrypcje na steli w Sefire (na południowy wschód od Aleppo) z VIII w. p.n.e., inskrypcja z Nerab (w pobliżu Aleppo) z VII w.p.n.e.

 

Warto zwrócić też uwagę, że określenie 5 Moj. 26:5 Aramejczykiem zabłąkanym był mój ojciec i zstąpił do Egiptu może się odnosić zarówno do Abrahama jak i do Jakuba. Abraham wyszedł z Charanu (Genesis 12:4) miasta Aramejczyków i później udał się do Egiptu (Genesis 12:10), ale Terach ojciec Abrahama mieszkając w Ur służył obcym bogom (Joz. 24:2). W mieście tym, w którym przez pewien czas przebywał Abraham górowała świątynia ku czci bóstwa lunarnego - Nanny (inaczej Sin). Ale o prawdziwym Bogu musiał czerpać informacje od Sema, jednego z synów Noego, który żył z Abrahamem równocześnie przez 150 lat.

Jakub zaś w celu znalezienia sobie żony wyruszył zgodnie z nakazem Izaaka do Paddan-Aram (dosł. Równina Aramu) do domu Betuela, ojca matki jego. Uchodząc przed zemstą swego brata Ezawa do Charanu służył u swego wuja Labana, Aramejczyka (Genesis 28:5), który był ojcem Lei i Racheli. Pomimo nieporozumień, Jakub po wzięciu sobie za żonę Lei, a następnie Racheli, zawarł z Labanem przymierze pokoju, a chcąc upamiętnić swe pojednanie ze swym teściem, kazał usypać kopiec kamieni.Wtedy Laban nadał mu aramejską  nazwę Jegar-Sahaduta, ale Jakub nazwał go po hebrajsku Galeed co znaczy Kopiec Świadectwa - Genesis 31:47. Jak widać już wtedy istniały różnice językowe. Dobrze też znanym faktem jest, że Jakub w sędziwym już wieku przybył do Egiptu wraz z całą rodziną do swego syna Józefa, który był po faraonie najważniejszą osobistością (Genesis 46:5-7; 47:11,27).

Są więc dwie możliwości, że określenie 5 Moj. 26:5 odnosi się do Abrahama oraz druga, że odnosi się do Jakuba. 

Stąd też są dwa stanowiska w tej kwestii w środowisku żydowskich interpretatorów: jedni idąc za Targumem Onkelosa, Sifri, Saadia Gaonem i Raszim przyjmują, że słowa 5 Moj. 26:5 odnoszą się do Jakuba, drudzy zaś idąc za poglądem jaki reprezentował wnuk Rasziego, Samuel ben Meir (1085-1158) znany pod akronimem jako Raszbam, przyjmują, że słowa te dotyczą Abrahama. Oba stanowiska są prawdopodobne, jednak w przypadku Jakuba, istniały już wtedy różnice językowe i wyprowadzenie Tetragramu z ówczesnego języka aramejskiego byłoby jeszcze większym nieporozumieniem jak z tego języka w czasach Abrahama.  

 

Podobnie wyprowadzanie języka hebrajskiego z języków kanaanejskich nie może być wiarygodne i jest jeszcze bardziej absurdalne. Bóg nie miał żadnego powodu, by pomieszać język swoich wiernych sług, co wskazuje na to, że ten język, który później został określony jako język hebrajski (Rodz. 10:24-25) przetrwał pomimo pomieszania języków pod wieżą Babel (Rodz. 11:5-9). Abram zatem musiał mówić tym samym językiem co sprawiedliwy Noe (hebr. Noah).  Ten język nie uległ zmianie. Wszystko raczej wskazuje na to, że po wyjściu Abrama z Charanu, z czasem właśnie język tamtejszej ludności uległ zmianie, przez co można dzisiaj mówić o różnych etapach przemian tego języka w różnych okresach czasu. Co więcej, w Genesis 14: 13 Abram został nazwany Hebrajczykiem. Abraham rozumiał też bez przeszkód Melchizedeka, który wyszedł mu naprzeciw, aby go pobłogosławić - Genesis 14:17-24; Hebr. 7:1-10, co przemawia za tym, że pomieszany został jedynie język buntowników względem Boga. 

 

Według  J.A. Fitzmyera z dzisiejszego punktu widzenia można wyróżnić język staroaramejski (mniej więcej 925−700 r. p.n.e.), język aramejski oficjalny (imperialny, standardowy) (mniej więcej 700−200 r. p.n.e.), w którym zastały spisane fragmenty ksiąg Ezdrasza i Daniela, język średnio-aramejski (mniej więcej 200 r. p.n.e. − 200 r. n.e.) − zwykle dzielony na dwie główne odmiany geograficzne: w rejonie Palestyny i Arabii (dialekty nabatejski, qumrański, Murabbaat, język późnoaramejski (mniej więcej 200−700 r. n.e.) − zaznacza się w nim wyraźny podział na grupę wschodnią i zachodnią. Podobnie jak średnioaramejski dzieli się na dwie grupy, zachodnią i wschodnią. Grupa zachodnia obejmuje odmianę judeo-palestyńską (w którym spisano Talmud Palestyński, żydowskie midrasze i targumy, samarytańską (język literatury sakralnej  Samarytan oraz chrześcijańską syro-palestyńską. Grupa wschodnia obejmuje język syryjski (dzielący się później na wersję zachodnią i wschodnią), język sakralnej literatury mandejskiej  oraz aramejski talmudyczny-babiloński  (język Talmudu Babilońskiego) oraz dialekty nowo-aramejskie (aramejski współczesny) −  potwierdzone od XVI wieku i wciąż mówione w niektórych rejonach Syrii, Iranu, Iraku. 

Jak więc widać język ten przechodził różne stadia i nie ma jednolitego języka aramejskiego. Starożytne inskrypcje aramejskie zostały wyryte pismem spółgłoskowym, a więc bez znaków samogłoskowych. Faktem jest też, że użycie Tetragrammatonu jest ograniczone do hebrajskich części tekstu i nie występuje w żadnej z aramejskich fragmentów Biblii.  

Pomimo tego niektórzy stworzyli teorię, że rdzeń czasownika z którego pochodzi Tetragrammaton jest czasownikiem aramejskim, a nie czasownikiem hebrajskim. Według nich użycie prefiksu lamed (ל) wyłącznie dla czasownika  HaWaH (הוה) może pokazywać faktyczną koniugację czasownika Tetragramu jako Pa’al 3os. r.m., l.p. Założeniem tej teorii jest, że prawidłowa wymowa Bożego Imienia od czasów Abba Szaula ok. 150 r. n.e. czyli wydanego przez niego zakazu jego wymawiania, pozostaje nieznana. Nie jest to prawdą, o czym świadczy cała historia dotycząca Imienia Bożego i jego przetrwanie, pomimo rozmaitych prób jego wyeliminowania w stosowanej praktyce i wymazania go z przekładów Biblii. Wymowa Imienia Jehowah utrzymała się wśród Żydów Karaimskich oraz w niektórych środowiskach chrześcijańskich: w części wspólnot mesjanistycznych, wśród niektórych unitarian, i wśród świadków Jehowy, którzy to Imię najbardziej rozpowszechnili na świecie.  

 

Gdy już nie można było wyeliminować Imienia Bożego z przekładów Biblii, ani sztucznie ograniczać je w tłumaczonym tekście, próbowano je zastępować w różny sposób, m.in przez formę Jahweh - nieistniejącą w manuskryptach hebrajskich i w języku hebrajskim. Pierwszym, który wprowadził taką formę na większą skalę był luteranin Heinrich Friedrich Wilhelm Gesenius (1786-1842). Całkowicie bezkrytycznie  przyjął zniekształconą formą Imienia napomkniętą przez Theodoreta biskupa Cyrrhus (V w. n.e), nie znającego języka hebrajskiego, powołującego się na Samarytan wzywających ’Ιαβε, i Żydów wzywających IAO. Wyprowadzona  przez niego forma Jahweh - יַהְוֶה  - jest jednak w sprzeczności z fonetyką hebrajską i zasadami jej gramatyki. Żadne zasady masoretów nie potwierdzają takiej wymowy. Wątpliwa jest też wymowa ’Ιαβε u Samarytan, a zapis grecki IAO, nie uwzględnia spółgłosek hebrajskich,  natomiast został znaleziony tylko w jednym manuskrypcie 4Q120 (Rahlps-No 802), czego nie potwierdzają inne starożytne manuskrypty. Ciekawe, że jeden z najlepiej wykształconych ludzi starożytnego Rzymu jakim był Marcus Terentius Varro (ok. 116 r. pne.- 27 r. ne.) napisał, że Bóg Żydów nazywany jest przez Chaldejczyków IAO, co Augustyn z Hippony wiele lat później ok. 400 r. n.e. skomentował “Varro słusznie napisał, że Żydzi czczą boga Jupitera” - deum Iudaeorum Iouem putauit- (S.Augustini: De consensu evangelistarum, Paris 1845 ed. Migne Patrologiae Latina XXIV, s. 1055-10580). Takie właśnie skojarzenia wywoływała ta wymowa.

 

Natomiast o Samarytanach tak napisał Józef Flawiusz  i ich odnoszeniu się Żydów: Samarytanie zaś, widząc niedolę Żydów, przestali przyznawać się do pokrewieństwa z nimi i twierdzić, że świątynia w Garizim należy do najwyższego Boga, postąpili więc zgodnie ze swą naturą, którą już opisaliśmy. Twierdzili, że są kolonistami spośród Medów i Persów ( istotnie, stamtąd właśnie przybyli); i wyprawili do Antiocha posłów z listem, w którym tak napisali: << Memoriał Sydończyków z Sykimy do króla Antiocha, Boga Objawionego. Przodkowie nasi, z powodu wypadków suszy nawiedzającej krainę, idąc za pewnym starym przesądem ustanowili obyczaj święcenia dnia zwanego u Żydow szabatem, a na górze zwanej Garizim zbudowali świątynię bez imienia (ἀνώνυμον) i składali w niej stosowne ofiary. Teraz jednak, gdy postąpiłeś wobec Żydów tak, jak na to zasługuje ich niegodziwość, urzędnicy królewscy, sądząc, że wskutek pokrewieństwa spełniamy takie same praktyki jak owi ludzie, chcą uwikłać nas w podobne zarzuty, a przecież my jesteśmy z pochodzenia Sydończykami, jak wykazują jawnie nasze dokumenty państwowe. Przeto upraszamy, jako dobroczyńca nasz i zbawca, rozkaż Apolloniosowi, zarządcy tego okręgu, i Nikanorowi, pełnomocnikowi królewskiemu, aby zostawili nas w spokoju i nie obarczali nas przewinieniami Żydów, od których jesteśmy odrębni zarówno pochodzeniem, jak i obyczajami; a świątynię nasza, która nie ma imienia, pozwól nazwać świątynią Zeusa Helleńskiego (προσαγορευθῆναι δὲ τὸ ἀνώνυμον ἱερὸν Διὸς Ἑλληνίου). Gdy tak się stanie. odetchniemy od prześladowań, a przykładając się do pracy, wolni od niebezpieczeństw, powiększymy twoje dochody.>> Na tę petycję Samarytan król odpowiedział takim listem: << Król Antioch do Nikanora. Sydończycy z Sykimy złożyli memoriał, który wciągnięto do akt. Ponieważ ich wysłannicy wyjaśnili nam - gdy odbywaliśmy naradę w gronie przyjaciół - że w żadnej mierze nie dotyczą ich zarzuty wytoczone przeciwko Żydom i że chcą oni żyć według obyczajów greckich - przeto uwalniamy ich od owych oskarżeń i przychylamy się do ich prośby, aby znajdująca się u nich świątynia była zwana świątynią Zeusa Helleńskiego.>> (καὶ τὸ παρ᾽ αὐτοῖς ἱερόν, καθάπερ ἠξιώκασι, προσαγορευθήτω Διὸς Ἑλληνίου).

A to samo napisał do Apolloniosa, zarządcy okręgu - w roku sto czterdziestym szóstym, osiemnastego dnia miesiąca Hekatombaion Hyrkan.(Józef Flawiesz: Ιουδαϊκή αρχαιολογία,XII.5.5, 257- 264).  A co stało się później ?  Po powstaniu Machabeuszy w połowie II w. p.n.e., w którym Samarytanie popierali Seleucydów, Żydzi odpłacili im za to i w dniu 21 miesiąca Kislew w 129 p.n.e. zniszczyli świątynię na wzgórzu Gerazim. Kiedy tereny te stały się prowincją rzymską obie strony konfliktu oskarżały się wzajemnie wobec cezarów o nielojalność i dążenia niepodległościowe. Kilkakrotnie wybuchały małe powstania samarytańskie, ale gdy w 66 r. n.e. Żydzi zbuntowali się przeciwko Rzymianom, Samarytanie nie przyłączyli się do powstania.  Z kolei po następnym powstaniu Szymona Bar-Kochby w 132 r. n.e., sami Rzymianie odbudowali świątynię na wzgórzu Garizim,  rzecz jasna, że nie dla Jehowy, lecz dla Jowisza. 

 

Warto zwrócić uwagę na artykuł wydrukowany w Theological Journal Oudtestamentische Studien,(vol.5, pp. 1 - 29, Brill Press, Leiden,) na temat języka samarytańskiego. Według tej publikacji W.B. Eerdmansa wymowa samarytańska różniła się od hebrajskiej i nie może być uznana za podstawę hebrajskiej, tym bardziej, że Samarytanie połączyli wierzenia izraelskie z kultem bogów pogańskich, a ich wersja Pięcioksięgu zawiera ok. 6000 odchyleń od tekstu hebrajskiego.   

 

Współcześnie, skoro w świetle dzisiejszych badań forma Jahweh okazała się mało przekonywująca,  część badaczy tego zagadnienia, próbuje podważać Imię Boże JEHOWAH  opierając się przesłankach pochodzących ich zdaniem z fonetyki i gramatyki aramejskiej, a więc znowu nie hebrajskiej. Usiłuje najpierw wykazać, że to język aramejski, a nie hebrajski był tym, w którym pojawił się pierwotnie Tetragram i dlatego poprawnej wymowy i znaczenia należy poszukiwać w tym języku. Ale jak już zostało to wykazane, takie założenie, jest całkowicie bezpodstawne.

Warto się teraz przyjrzeć, czy faktycznie w fonetyce i gramatyce aramejskiej można znaleźć dowody na to, że istnieje inne, bardziej poprawne brzmienie i znaczenie Imienia Bożego niż w języku hebrajskim. Ale może przedtem kilka faktów: 

 

Na wstępie tych rozważań pojawia się pytanie: jaki cel motywował licznych badaczy, którzy pojawiali się wśród społeczności nieżydowskiej ? Otóż, pragnęli dostosować brzmienie Świętego Imienia Boga Izraela do swoich własnych koncepcji jego znaczenia próbując przy tym brzmienie Imienia dopasować do brzmienia jego hipotetycznego znaczenia. Ale niestety tak się nie da, ponieważ pewnych proponowanych form gramatycznych po prostu nie ma. Błędne sugestie zaprowadziły niektórych badaczy do poszukiwania odpowiedzi na pojawiające się pytania na teren języka samarytańskiego, aramejskiego, greckiego, arabskiego i aramejskiego. I znowu wnioski z takich analiz nie mogły być poprawne. Nie można bowiem ustalać prawidłowej wymowy danego słowa przy pomocy fonetyki innego języka, nawet gdyby w brzmieniu jakieś słowo było podobne.

Przez wszystkie poczynania tych badaczy przebija przeważnie niechęć do Imienia JEHOWAH i dążenie do jego zdyskredytowania. Przyjrzyjmy się ich poczynaniom:

 

Na przykład Jean Mercier (1510 - 1570)  francuski hebraista, wykładowca w Collège Royal, ostrzegał przed używaniem samogłosek z wyrazu Adonaj lub Elohim jako klucza do Tetragramu. Zaproponował on formę Jeheveh  poprzez wstawienie do Tetragramu samogłosek z wyrazu ehjeh  אֶֽהְיֶ֖ה - Ex. 3:14.  

 

Następnie francuski benedyktyn Gilbert Génébrard również wykładowca  w Collège Royal w 1568 r. zapewne znając stanowisko Augustyna z Hippony uważanego wśród katolickiego kleru za wielki autorytet, w 1658 r. w swym traktacie De S. Trinitate (s.60-61) napisał , że imię Iehoua  jest rezultatem zmiany imienia Ioue oznaczającego Jowisza w Ioua. Genebrard sugeruje, że Tetragram JHWH powinien być odczytywany jako Iehué. Ale z  kolei w swej Chronografii z 1599 r. najpierw wymieniając swych różnych poprzedników i ich poglądy w kwestii Imienia: Makrobiusza, Diodora, Hieronima, Klemensa Aleksandryjskiego, który w swym dziele Stromata miał podać Iao (z przydechem Iaho), sugeruje następnie, że Ioue lub  Ihue (w skrócie Iah w powszechnym Hallelu-Jah), to Ιαβαι u Theodoreta. Zaś w komentarzu do Psalmów Dawida z 1607 r., pisze, że forma Iehoua nie występuje ani w słownictwie chrześcijańskim ani żydowskim, na marginesie dodając: Iehoua nō nomē, Dei - Iehoua - nie jest żadnym imieniem Boga.

 

Skrócona forma Imienia - Yah, występującej w wyrażeniu Hallelu-Yah, nie jest jednak jak sądził Génébrard formą powstałą z pierwszej sylaby Tetragramu. Już słynny żydowski komentator Tory - Raszi (Szlomo Jicchaki  1040-1105 r.), wykazał, że forma Yah jest skróconą formą Imienia zawierającą pierwszą i ostatnią spółgłoskę Tetragramu i forma ta jest zakończeniem wyrażeń jak np. w Psalmie 122:4 שִׁבְטֵי־יָ֭הּ  (szibte-Yah dosł. pokolenia Yah). Wynika więc z tego jasno, że skrócona forma Imienia występująca w imionach teoforycznych jako część kończąca te imiona (np. AbiYah;  EliYah) oraz w wysławianiu, pieśniach i Psalmach (Ex. 15:2; Ps.68:4; Ap.19:1-6) nie jest skrótem od formy Iahue, lecz od formy JEHOWAH.

Z poglądem Glilberta Génébrarda zgadzał się też Benito, Arias Montano (1527-1598) należący do zakonu św. Jakuba, towarzyszący biskupowi Segowii na Soborze Trydenckim (1562), gdzie zdobył wielkie wyróżnienie. W 1568 r. został wezwany przez króla Hiszpanii, Filipa II, aby nadzorował pracę nad nowym wydaniem Biblii zwanym Poliglotą antwerpską lub Biblią Regia wzorowaną na Poliglocie kompluteńskiej wydanej pod kierunkiem kardynała Francisco Jiméneza (Ximénesa) de Cisnerosa. W 1572 r. stwierdził, że Imię Boże nigdy nie było odczytywane  jako Iehovih lub Iehovah przez masoretów. Podobnie jak Gilbert Génébrard przyjmował, wymowę Imienia - Iehveh. 

 

W końcu Roberto Francesco Bellarmino (1542-1621) włoski jezuita, kardynał i inkwizytor, kanonizowany przez Piusa XI  w swoim słowniku Institutiones linguae hebraicae, 1609, str. 284 - 289 zapewniał, że prawdziwa wymowa pozostaje nieznana, a samogłoski wstawiane do Tetragramu należą do słowa Adonaj i w związku z tym nie powinno się go wymawiać jako Iehoua. Po tej błędnej linii rozumowania poszedł kościół rzymski i takie stanowisko zajmuje do dziś.

 

Jednakże w przeciwieństwie do nich Johannes Immanuel Tremellius (1510-1580) pochodzący z rodziny włoskich Żydów, wykładowca hebrajskiego na uniwersytecie w Cambridge systematycznie wymieniał imię Jehova Deus  w swym łacińskim przekładzie Biblii (1575-1579). 

Również hiszpański jezuita Jerome de Prado (1547-1595) odróżnił brzmienie Imienia Iehoua, (1594 r.) od jego hebrajskiego znaczenia Iihieu - On będzie.

Jeszcze inny jezuita i teolog Luis del Alcázar (1554-1613) również odróżniał pronuncjację Iehoua od Hebrajskiej etymologii, preferując znaczenie ihie hoia ve haia - czyli Był, Jest i Będzie.

 

Z czasem jednak kler próbował wyraźnie przeforsować formę Jahwe, uważając formę Jehowa za niepoprawną. Widać to dobitnie np. na przekładach polskich.  Początkowo usiłowano zastąpić formę Jehowa formą Jahwe, jak to widać w wydaniu Biblii Jakuba Wujka z 1962 r. Forma Jahwe pojawia się tam w przypisach. Ale  nawet przyjęta w końcu przez kler ta forma Imienia w ich tłumaczeniu Biblii np. w przekładzie Biblii Tysiąclecia (II wydanie z 1971 r.), na wyraźne życzenie  ówczesnego prymasa (1976) została w  kolejnych wydaniach bardzo ograniczona w swej liczbie występowania w tekście, a w końcu prawie całkowicie wyeliminowana. 

 

Ostatnim wrogim działaniem wobec Imienia Bożego stała się decyzja byłego papieża Benedykta XVI - o usunięciu Imienia Bożego z przekładów Biblii. 29 czerwca 2008 r. kard. Francis Arinze prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów działając na polecenie Benedykta XVI przekazał rozporządzenie biskupom całego świata, że występujące w różnych formach w mowie i piśmie imię Boga wszechmogącego: Jahwe, Yahwe, Jahweh, Jawe, Yehowah - ma być odtąd zastępowane słowem Pan (hebr. Adonaj, gr. Kyrios, Łac. Dominus). Zgodnie z dyrektywą Imię Boże ma zniknąć z przekładów Biblijnych, tekstów, modlitw, pieśni kościelnych i z liturgii słowa. W uzasadnieniu rozporządzenia zostało napisane, że Żydzi unikali wypowiadania Imienia Bożego uważając je za zbyt święte. Nie jest to oczywiście prawdą, gdyż nie wszyscy Żydzi wyznawali taki pogląd. Na tych, którzy  przestali wymawiać Imię Boże sprawdziło się proroctwo Amosa 6:9-10, a cały kontekst nie wskazuje, by cieszyli się oni uznaniem Boga Wszechmocnego. Podobnie Pismo Święte mówi z naganą o tych, którzy zapominają o Jego Imieniu - Psalm 44:21-22.

Ponadto z zapisków historycznych można wywnioskować, że chrześcijanie posługiwali się Ewangelią Mateusza napisaną w języku hebrajskim. Wspominał o tym Papiasz, Ireneusz, Orygenes o czym pisał Euzebiusz z Cezarei w swej Historii Kościoła : III 39.16; V 8.2; VI 25.4. Nie mieli oni żadnych powodów by unikać Imienia Bożego. Ale z zachowanych później fragmentów tekstu Ewangelii pochodzących z bardzo starych kopii hebrajskich, (a może nawet oryginału) odnalezionych w dziele Sefer Nestor Ha-Komer  z ok. VI - IX w. widać, że w miejsce Tetragramu wpisany jest skrót הי od słowa HaSzem t.zn Imię. Tekst jest najwcześniejszym śladem antychrześcijańskiej, żydowskiej polemiki, ale dotyczy wydarzeń, które rozgrywały się w IV w. Wygląda na to, że cytowane fragmenty Ewangelii Mateusza są bardzo stare na co wskazuje sam język. Treść sugeruje, że w kopiach cytowanych fragmentów Ewangelii Mateusza istniał pierwotnie hebrajski Tetragram, który z czasem Żydzi zaczęli zastępować słowem HaSzem lub skrótem od tego słowa הי w pismach polemicznych. Widać to też np. w Even Bohan napisanym przez Szem-Tov ben-Izaak ben-Szapruta ok. 1380 r.   Zachowany został sparafrazowany tekst Ewangelii Mateusza w języku hebrajskim, w którym nie wpisano Tetragramu, lecz skrót słowa HaSzem. W tekstach rabinicznych, w których podjęto się polemiki z katolikami niesłusznie utożsamiając z nimi wszystkich chrześcijan nie wymieniano Tetragramu w pełnym jego zapisie. Ale od połowy XVI w. pojawia się już wiele hebrajskich tekstów Ewangelii i t.zw. Nowego Testamentu pisanego dla Żydów, gdzie występuje Imię Boże JEHOWAH zwłaszcza w tych miejscach, w których Jezus (hebr. Jeszua) oraz apostołowie cytują Pisma Hebrajskie t.zw. Starego Testamentu, gdzie Imię Boże wyraźnie się znajduje. Należy do nich wydanie Eliasza Huttera (Nuremberg 1599), Williama Robertsona (London 1661), Richarda Cadicka (London 1798-1805), Franza Delitzscha (Leipzig 1877), Izaaka Salkinsona i Christiana Davida Ginsburga (London 1886), Josepha Atzmona (Jerusalem 1976).
Oprócz podanych wyżej przekładów Nowego Testamentu na język hebrajski, gdzie wymieniono wielokrotnie Imię Boże JEHOWAH są przekłady Nowego Testamentu na inne języki, gdzie również występuje Imię Boże. Np. Nowy Testament w przekładzie Johna Eliota  (1604-1690) dla Indian pólnocno-amerykańskich Massachusett : The Holy Bible containing Old testament and The New,Cambridge MDCLXIII (translated into the Indian language 1663) ;
poprawiona wersja Nowego Testamentu arcybiskupa Newcome'a dokonana przez unitarianina Thomasa Belshama 1809 : The New Testament in an Improved Version upon the basis of archbishop Newcome's New Translation with a corrected text and notes critical and explanatory. From The London Edition, Boston 1809 ;
przekład  Hermana Heinfettera (1808-1888  pseudonim Fredrick Parker): A literal Translation of the New Testament of our Lord and Saviour Jesusu Christ on definite rules of translation, from The Text of the Vatican Manuscript by Herman Heinfetter, VI wydanie, London, 1863 r.; The Emphatic Diaglott - Benjamina Wilsona 1864 r., ale wydrukowany przez Watchtower Tract Society po raz pierwszy w 1902 r. oraz The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures wydany przez Watchtower Bible and Tract Society Of New York, 1969, 1985.

Patrząc wstecz na historię naprawdę zdumiewa fakt, że najbardziej znienawidzone przez wrogów prawdy Imię przetrwało w tym szatańskim świecie. Niejednokrotnie świat był przepełniony ludźmi wrogo odnoszącymi się do Imienia Bożego, którzy będąc pod inspiracją demoniczną a nawet samego szatana usiłowali zatrzeć imię Boże w pamięci ludu. - Jer. 23:27. Ale nie byli w stanie tego zrobić. Chociaż spora część Izraela okazała się niewierna, Bóg kieruje do godnych miana jego ludu słowa: Lud mój pozna Imię moje - Iz. 52:7. A Wszechmocny Bóg - będzie działał ze względu na swoje święte Imię znieważone wśród narodów i uświęci swoje wielkie Imię i poznają narody, że On Jest JEHOWAH - proroctwo Ezechiela 36:22-23. Ostatecznie wszyscy wrogowie Świętego Imienia Bożego będą zawstydzeni i pohańbieni, a zatriumfuje Bóg i spełni się wtedy proroctwo Zachariasza 14:9 które powiada: I będzie JEHOWAH królem nad całą ziemią w tym dniu, będzie JEHOWAH jeden i jedno Imię Jego.  - Zach. 14:9


 

—————

Powrót


Kontakt

Biblia-odchwaszczona